© 2011-2019 | Głowa Rządzi Grzegorz Więcław Consulting | Gliwice, śląskie

  • Facebook - Black Circle
  • Twitter - Black Circle
  • LinkedIn - Black Circle
  • Instagram - Czarny Krąg
  • RSS - Czarny Krąg

Skąd wziąć tę moc? Odnawialne źródła energii dla dobrego funkcjonowania każdego człowieka

 

Każdy człowiek ma codziennie do dyspozycji dwadzieścia cztery godziny i to, w jaki sposób je wykorzysta w dużej mierze zależy od niego. Ale kiedy zbliża się jakiś ważny termin, spinamy pośladki i próbujemy naginać rzeczywistość tak, aby znaleźć dodatkowy czas. W tym celu jesteśmy w stanie zrobić różne szalone rzeczy, np. zostać w pracy po godzinach, nie spać w nocy, pić hektolitry kawy i napojów energetycznych albo zaniedbać własną pasję, dom czy rodzinę. Skupiamy całą swoją uwagę na tym, aby zdobyć choć troszkę więcej czasu na to, co pilne, choć niekoniecznie ważne. Czasami to się udaje, innym razem nie.

 

Jednak okazuje się, że wcale nie chodzi tu o czas, a o energię. To energia jest najwartościowszą walutą w naszym życiu. Dlatego najważniejsze wcale nie jest zarządzanie czasem, a właśnie zarządzanie własną energią. Według Tony'ego Schwartza, autora bestselerowej książki The Way We're Working Isn't Working (pol. Taka praca nie ma sensu), energię, którą człowiek ma do dyspozycji można podzielić na cztery główne obszary:

  • Energię fizyczną - czyli poziom zdrowia i samopoczucia,

  • Energię emocjonalną - czyli poziom szczęścia i zadowolenia,

  • Energię mentalną - czyli zasoby do skupienia uwagi, na tym, co się robi,

  • Energię duchową - czyli przekonujące odpowiedzi na pytania: "po co robisz, to co robisz? Jaki masz wyższy cel?"

To w jaki sposób Schwartz stopniuje poszczególne obszary energetyczne ma szczególne znaczenie nie tylko dla psychologii biznesu, lecz również dla psychologii sportu. Energia fizyczna jest pierwsza, gdyż jest fundamentem, bez którego nie sposób funkcjonować na wyższych poziomach. Trochę jak w piramidzie potrzeb Maslowa, trudno jest troszczyć się o potrzeby wyższego rzędu, zapominając o kwestiach fizjologicznych. Dlatego troska o własne ciało to rzecz priorytetowa i najważniejsza. Myślę, że nikogo nie muszę specjalnie do tego przekonywać. A jednak, paradoksalnie, to ten element, który jest najczęściej zaniedbywany w życiu przeciętnego człowieka. Co zrobić, żeby napełnić baki energetyczne? Gdzie znajdują się źródła energii dla dobrego funkcjonowania każdego człowieka?  Tutaj przedstawiam kilka z nich wraz z prostymi pomysłami, w jaki sposób można z nich czerpać w dzisiejszym, zagonionym świecie.

 

Po pierwsze: odżywianie i nawadnianie

 

Jedzenie i picie to nasze paliwo. Potrzebujemy je przyjmować nie tylko w odpowiedniej ilości, ale przede wszystkim w dobrej jakości. Chociaż większość współczesnych ludzi rozumie, że odżywianie jest ważnym elementem dobrego, pełnego energii życia, to nie każdy przykłada do tego właściwą wagę. Wymówka znajdzie się zawsze - brak czasu, pieniędzy, pomysłów... A tak naprawdę wszystko, czego potrzebujemy mamy w zasięgu ręki! Żeby jeść zdrowo i pożywnie wcale nie potrzebujemy wiele. A poziom naszej energii zaczyna się od naszego talerza. Zresztą jest takie powiedzenie, że jesteś tym co jesz. Ja bym powiedział jeszcze inaczej - poziom twojej energii zależy od jakości twojego jedzenia. Co z tym można zrobić?

 

Z perspektywy gospodarki energetycznej naszego organizmu zdecydowanie najgorszym produktem jest cukier rafinowany. Wysokie spożycie cukru wpływa na procesy metaboliczne, które z kolei bezpośrednio powiązane są z naszym samopoczucie i energię witalną. Dobrze jest przyjrzeć się swojemu dziennemu spożyciu cukru, potem zredukować jego ilość w diecie, a docelowo całkowicie go wyeliminować. Myślę, że nikomu nie trzeba mówić, że cukru jest pełno w napojach gazowanych, czekoladzie czy ciastkach. Te produkty kuszą, ale grają w otwarte karty. Mówią: "będzie słodko!". Bardziej przebiegłe są produkty zawierające tzw. "cukry ukryte", które sprzedawane są jako zdrowe (np. batoniki musli, jogurty owocowe, soki, sosy itp.), ale w rzeczywistości dostarczają organizmowi duuużo zbędnego cukru. Zatem chcąc wrócić do równowagi energetycznej, w pierwszej kolejności zwróć uwagę na spożycie cukru!

 

Kolejną rzeczą, którą można zrobić to przeorganizować swoją kuchnię, a w szczególności lodówkę i szafki, w których przechowuje się pożywienie. Zgodnie z zasadą dostępności dobrze jest jeśli jedzenie, które jest zdrowe i odżywcze (np. warzywa, owoce, orzechy itp.) jest zawsze widoczne i dostępne. Badania mówią, że jesteśmy aż trzy razy bardziej skłonni do tego, aby zjeść pierwszą rzecz, którą zobaczymy w kuchni albo lodówce, niż np. piątą. Tak, tak, organizacja ma tu znaczenie! Dlatego najlepiej, aby słoik z kremem czekoladowym był gdzieś daaaleko z tyłu szafki.

 

Ostatnią rzeczą, którą można wypróbować niemalże od razu jest skupienie się na jedzeniu podczas jedzenia! Wielu z nas jedząc robi kilka rzeczy na raz - ogląda telewizję, pracuje, czyta, rozmawia przez telefon itd. Okazuje się, że bycie uważnym podczas spożywania posiłków sprawia, że czerpiemy większą radość i satysfakcję z jedzenia, a nasz układ trawienny lepiej funkcjonuje.

 

Po drugie: aktywność fizyczna

 

Choć wielu ludziom aktywność fizyczna kojarzy się z czymś, co raczej wysysa energię, niż ją dodaje, to sprawne funkcjonowanie mięśni i układu krążeniowo-oddechowego ma kolosalne znaczenie dla ogólnego poziomu energii. Osoby aktywne ruchowo charakteryzuje większa pogoda ducha i chęć działania. Nie każdy musi biegać maratony, ani przerzucać tony żelastwa na siłowni, żeby zyskać konkretne korzyści. Wystarczy 30 minut ruchu dziennie. Ja jestem przekonany o tym, że każdy człowiek może znaleźć taką formę aktywności, która mu się spodoba i pochłonie go bez reszty. Dlaczego? Bo nasz gatunek jest stworzony do ruchu i choć współczesne środowisko już od nas tego nie wymaga, to nasze ciała i umysły cały czas go potrzebują. Dlatego dobrze jest znaleźć taką formę aktywności, która sprawia nam przyjemność albo zaspokaja inne potrzeby (np. potrzebę przynależności, kompetencji). Wpływ na nasze samopoczucie i witalność - murowany!

 

Po trzecie: sen

 

Cały czas w popularnej kulturze funkcjonuje mit, że ludzie sukcesu śpią niewiele po to, aby móc pracować i pracować, i pracować. Nic bardziej mylnego! Nasze ciało jak i umysł potrzebuje czasu na to, aby zregenerować się, a najlepiej robi to podczas dobrego snu. Zbyt krótki sen w nocy wcale nie sprawia, że nagle zrobimy więcej, a już na pewno nie w dłuższej perspektywie. Co więcej zbyt krótki sen ma również poważne konsekwencje na funkcjonowanie, a nawet na strukturę naszego mózgu. Przez niedosypianie całkiem dosłownie stajemy się głupsi. A więc spać trzeba, co więcej spać trzeba dobrze, bo nie każdy sen będzie odżywczy dla naszych energetycznych baków.

 

Po czwarte: pauzy podczas dnia

 

Kiedy chodziłem do przedszkola najbardziej nie lubiłem leżakowania. Nie wiem dlaczego, ale po prostu bałem się tych prycz rozstawianych jedna przy drugiej. Stracone raz na zawsze przedszkolne drzemki odsypiałem mieszkając i pracując w Grecji, gdzie poobiednia siesta jest obowiązkowym punktem dnia. Teraz dalej chciałbym mieć komfort codziennego "zresetowania się" i nabrania dodatkowej dawki energii podczas trudnego, zabieganego dnia. Okazuje się, że jest to możliwe na kilka różnych sposobów. Drzemka jest oczywiście jednym z nich. To nieoceniony zastrzyk energetyczny. Dobrze żeby nie trwała dłużej, niż 20-30 minut, tak aby nasz mózg nie wszedł na głębszy poziom snu. Innym sposobem na regenerację ciała i umysłu w ciągu dnia jest medytacja lub relaksacja. Jedna i druga metoda polega na zwróceniu swojej uwagi do wewnątrz, na odczucia płynące z ciała, a w szczególności na oddech. Można też zrobić sobie przerwę na kawę (ale prawdziwą przerwę - tylko ja i kawa) albo na czytanie. Możliwości są nieograniczone, a pauza jest bardzo istotna!

Please reload

Polecane artykuły

Sportowa specjalizacja: Im wcześniej, tym lepiej?

25/03/2018

1/8
Please reload

Ostatnie artykuły
Please reload

Archiwum
Please reload

Przeszukaj bloga po tagach
Please reload