© 2011-2019 | Głowa Rządzi Grzegorz Więcław Consulting | Gliwice, śląskie

  • Facebook - Black Circle
  • Twitter - Black Circle
  • LinkedIn - Black Circle
  • Instagram - Czarny Krąg
  • RSS - Czarny Krąg

7 lekcji z Igrzysk Olimpijskich w PyeongChang 2018

 

Jak dla mnie to były naprawdę ekscytujące igrzyska! Z przyjemnością wstawałem wcześnie rano po to, żeby oglądać olimpijskie zmagania sportowców z całego świata w koreańskim Pjongczang. A dzisiaj wszystko dobiegło końca… Jako wnikliwy obserwator wydarzeń ostatnich dwóch tygodni, chciałbym podzielić się z Wami kilkoma osobistymi wnioskami dla własnej praktyki psychologicznej. Są one inspirowane i formułowane na podstawie igrzysk w Pjongczangu, ale myślę, że mogą one być uniwersalnymi lekcjami do odrobienia przez zawodników i trenerów. Mam nadzieję, że choć trochę wspomogą ich w jeszcze lepszym przygotowaniu się do najważniejszych startów.

 

1. Każdy może sensacyjnie wygrać, każdy może się też potknąć

 

To niesamowite ile sensacyjnych rozstrzygnięć przynosi impreza rangi igrzysk olimpijskich. W Korei potykali się wielcy faworyci. Saneczkarz Felix Loch, biatlonista Martin Fourcade, narciarka Lindsey Vonn. Jednocześnie zdarzyli się także medaliści sensacyjni, na których nikt nie stawiał. Wśród nich jest z pewnością czeska narciarka Ester Ledecka, niemiecka drużyna hokeja na lodzie (w drodze do finału wyeliminowała m.in. faworyzowanych Szwedów i Kanadyjczyków), czy Suzanne Schulting (pierwsze złoto Holendrów w short-tracku po kraksie dwóch Koreanek w finale). Dlatego kiedy jedziesz na ważną dla siebie imprezę, utrzymaj koncentrację do samego końca. Gra toczy się do ostatniej sekundy, metra, gwizdka. Sport, również w Pjongczangu, często pokazywał swoją przewrotność. Jeśli jesteś faworytem – nie daj się jej! Natomiast jeśli jesteś czarnym koniem lub autsajderem – wykorzystaj ją!

 

2. Dbaj o wszystkie najważniejsze obszary przygotowania

 

Oczywiście chcąc w ogóle myśleć o dobrym występie, konieczne jest, aby się do niego optymalnie przygotować. Przygotowanie w sporcie możemy podzielić na cztery główne obszary – przygotowanie motoryczne, mentalne, techniczne i taktyczne. W każdej dyscyplinie można znaleźć elementy nad którymi możesz popracować w każdym z tych obszarów. W przygotowaniu do najważniejszej dla Ciebie imprezy korzystaj z wiedzy trenerów, bardziej doświadczonych kolegów oraz specjalistów w swoich dziedzinach (np. dietetyk, trener przygotowania motorycznego, fizjolog, psycholog itp.). Zadbaj o każdy obszar przygotowania. Bo kiedy przyjdzie ten czas, chcesz być gotów w swoich 100%. Niedobrze wtedy jest jeśli masz sobie coś do zarzucenia, poczucie, że mogłeś dać z siebie więcej.

 

3. Bądź gotowy na różne scenariusze wydarzeń, ale pozostań elastyczny

 

Na treningach i zgrupowaniach poszerzaj swoją strefę komfortu. Przyzwyczajaj swoje ciało i umysł do warunków startowych. Dziwi mnie, że na zimowych igrzyskach olimpijskich kogoś jeszcze może zaskoczyć pogoda. Że zimno, że wiatr, a potem nagle słońce. Przed najważniejszą imprezą dobrze jest mieć przewidziane, rozpracowane i przetrenowane tego typu kwestie. Stworzone określone schematy działania, które pozwolą w warunkach stresu i presji na optymalne funkcjonowanie startowe. Jednocześnie dobrze jest też pozostać elastycznym, gdyż nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i przepracować. Tu wydaje się być zasadne przekonanie: „Cokolwiek się zdarzy, poradzę sobie i odpowiednio zareaguję”. Patrz przykład polskiego saneczkarza Mateusza Sochowicza, który tuż przed swoim ostatnim ślizgiem zgubił maskę ochronną (w żadnym wypadku nie oceniam tej sytuacji – to nie moja rola. Doceniam jedynie elastyczność zawodnika, który był w stanie szybko dostosować się do zaistniałych okoliczności).

 

4.Skup się na procesie, nie na wyniku

 

Kiedy już jesteś na imprezie docelowej, skup się na procesie, nie na wyniku. To minimalizuję presję i pozwala wykonać Twoje zadania najlepiej jak w danej chwili potrafisz. Nasi skoczkowie są pięknym przykładem takiego nastawienia. Jest ono budowane na fundamencie małyszowego powiedzenia o „dwóch równych skokach”.  Proces pozostaje pod twoją kontrolą, natomiast wynik niestety nie.

 

5. Podczas ważnych zawodów, wyloguj się z sieci

 

Życie bez internetu i mediów społecznościowych staje się coraz trudniejsze dla współczesnych ludzi. Jest jednak (jeszcze) możliwe. Z mojego doświadczenia pracy z zawodnikami, wylogowanie się z sieci na czas ważnych zawodów zwykle wpływa pozytywnie na ich poziom wykonania. W Pjongczangu zawodnikiem, który kompletnie odizolował się od kipiącego emocjami polskiego internetu był Kamil Stoch. Kiedy dziennikarze pytali go co sądzi na temat czegoś, co pojawiło się internecie, odpowiadał, że z internetu nie korzysta. A więc jednak da się. Z drugiej strony mamy Weronikę Nowakowską, która zaczęła czytać komentarze online, nie wytrzymała (szczerze? Nikt by nie wytrzymał) i wybuchła w mediach społecznościowych: „W dupie byliście i gówno widzieliście”. Potem trzeba było się z tego tłumaczyć, wywijać. Mniemam, że kosztowało to Weronikę mnóstwo siły i energii mentalnej, której – spekuluję tu okrutnie! – być może zabrakło na ostatniej zmianie w biatlonowej sztafecie. Ja rozumiem, że w wiosce olimpijskiej kuszą różnego rodzaju dystraktory w postaci social mediów– od prowadzenia swoich oficjalnych kont w mediach społecznościowych, aż po aplikacje randkowe. Jeśli nie chcesz totalnie się od tego izolować, to przynajmniej poznaj samego siebie i wyznacz sobie jasne granice co do korzystania z sieci czy w ogóle ekranów (niebieskie światło emitowane przez nasze urządzenia mobilne wpływa na jakość snu, ale to osobny temat).

 

6. Stwórz i doceniaj swoją grupę wsparcia

 

Niezależnie od tego, czy jesteś zawodnikiem, trenerem czy członkiem sztabu szkoleniowego jadącym na ważną imprezę, dobrze jest mieć swoją własną, sprawdzoną grupę wsparcia. Mogą to być osoby, które są z tobą na miejscu lub zostały w domu. Oczywistym źródłem wsparcia może się wydawać rodzina (partnerki niektórych polskich skoczków były wraz z nimi w Korei) lub osoby ze sztabu szkoleniowego (trenerzy, fizjoterapeuci, psycholog itd.). Jednak nie bierz tego za pewnik. Sprawdź kto rzeczywiście cię wspiera, a kto pomimo najlepszych intencji nakłada dodatkową presję albo po prostu Cię wkurza. Otaczaj się i komunikuj z ludźmi z tej pierwszej kategorii.

 

7. Mimo wszystko, graj czysto

 

W czasie igrzysk oglądałem szokujący film dokumentalny pt. „Ikar” (2017) o rosyjskiej machinie dopingowej. Jak wiemy w tym roku rosyjscy sportowcy wystąpili pod flagą olimpijską. Niestety jeszcze podczas trwania igrzysk, brązowy medalista w curlingu par mieszanych Aleksander Kruszelnicki został pozbawiony medalu za doping. Nie do końca wiem jakie substancje mogą dawać przewagę w curlingu, ale i tak to dla mnie smutna historia. W ciągu ostatnich lat problem dopingu jest coraz bardziej powszechny, nagłaśniany i nie widzę dla niego optymalnego rozwiązania. Ja jednak cały czas wierzę, że czysty sport jest możliwy, dlatego stąd też zachęcam Cię do tego, żebyś był fair. Względem sportu, względem siebie.

Please reload

Polecane artykuły

Sportowa specjalizacja: Im wcześniej, tym lepiej?

25/03/2018

1/8
Please reload

Ostatnie artykuły
Please reload

Archiwum
Please reload

Przeszukaj bloga po tagach
Please reload