© 2011-2019 | Głowa Rządzi Grzegorz Więcław Consulting | Gliwice, śląskie

  • Facebook - Black Circle
  • Twitter - Black Circle
  • LinkedIn - Black Circle
  • Instagram - Czarny Krąg
  • RSS - Czarny Krąg

Ciało robi tak, jak głowa wymyśli

Współczesny sport być może i obejdzie się bez psychologów, ale bez psychologii już na pewno nie... czyli o mentalnej stronie sportowej mocy i niemocy.

Głowa rządzi i rozdaje karty

Jeśli ktoś chce sobie wyrzeźbić biceps, to sprawa jest w miarę prosta. Idzie na siłownię, podnosi ciężary, dba o dietę itd. Jeśli zrobi się to mądrze i systematycznie  biceps nie będzie miał wyjścia - urośnie, wyrzeźbi się. Choć należy zaznaczyć, że efektów nie widać przecież od razu. Proces, na który reaguje nasz mięsień wymaga naszego czasu i zaangażowania. Podobnie jest w kontekście treningu mentalnego, bo nasz mózg pracuje na podobnych zasadach, co biceps. Aby zarówno mózg jak i mięśnie rozwijały się i pozostawały w dobrej kondycji, należy je trenować.

Proste? Proste. Interesujące jest jednak to, że to mózg decyduje o tym, kiedy zadziała biceps, a nie odwrotnie. W głowie rozstrzygają się najważniejsze kwestie dotyczące tego i każdego innego mięśnia. To właśnie tam toczą się procesy motywacyjne: "może dzisiaj sobie odpuszczę?", społeczne: "co sobie pomyśli Bysiek, jeśli nie udźwignę X kg?", emocjonalne: "dobrze się czuję z takim napakowanym bicepsem", a także samooceny: "jaką wartość ma dla mnie taki biceps?". Głowa rządzi, bo od głowy wszystko się zaczyna, głowa wszystkim zarządza i w głowie też wszystko się kończy. Kropka. To, co robimy w dużym stopniu zależy od naszego nastawienia, naszych myśli i emocji. Dlatego trening i współzawodnictwo fizyczne w również zależą od przygotowania mentalnego. 

Umiejętności twarde, umiejętności miękkie

W sporcie zależność głowy i bicepsa jest bardzo wyraźna. Jedno bez drugiego daleko nie zajedzie. Na mistrzostwo sportowe składa się bowiem drakońska dyscyplina ciężkiego treningu fizycznego, technicznego i taktycznego oraz tzw. silna psychika. Silna psychika, czyli co? Wytrenowany i zahartowany mózg - chłodna głowa i stalowe nerwy!

Jeśliby przyjąć, że zahartowany i wytrenowany organizm sportowca to komputer wraz z osprzętem, to psychika byłaby oprogramowaniem. Nikt rozsądny nie kupi oprogramowania, które przewyższa klasą sprzęt. Nie ma też sensu inwestowanie w najnowsze technologie hardwarowe, przeklinając później niekompatybilne programy. Potrzebna jest równowaga i integralne połączenie jakości jednego i drugiego. To absolutnie kluczowe dla osiąganych wyników oraz osobistej satysfakcji z wykonywanego zajęcia. Oczywiście ta zasada dotyczy nie tylko sportu i sportowców, choć uważam że w tym właśnie kontekście widać to najklarowniej.

Moim zdaniem największym problemem jest to, że od sportowców zawsze wymaga się silnej psychiki, ale bardzo często nie pomaga się im w jej świadomym rozwoju. Nacisk jest na rozwój "hardware'owy", ale nikt nie myśli kupić najnowszego "software'u". Oczywiście, niektórzy sportowcy są stymulowani w kierunku rozwoju silnej psychiki. To ci, którzy wykazują inicjatywę i ciekawość. Mogą im w tym też sprzyjać charyzmatyczni trenerzy ze smykałką psychologiczną, a także inne bliskie osoby - rodzina, przyjaciele czy koledzy z drużyny. Jednak szkopuł tkwi w tym, że nie wszyscy mają szczęście trenować w środowisku sprzyjającemu treningowi mentalnemu. Wtedy często przygoda z wyczynem kończy się niespełnionym potencjałem, ogólną frustracją, a w skrajnych przypadkach absencją z dalszego uprawiania sportu. Tym właśnie sportowcom z odsieczą przychodzą psychologowie sportu albo trenerzy mentalni.

To proces, nie żadne szamaństwo!

Psychologia sportu przekonuje, że silną psychikę można wytrenować tak samo jak się trenuje biceps, szybkość i konkretne zagranie taktyczne. Choć psychologowie sportu mają w swoim rękawie cały arsenał ćwiczeń z zakresu treningu mentalnego, to nie są ani szamanami, ani czarodziejami. Nie podają zawodnikowi, czy całemu zespołowi magicznej mikstury, która nagle rozwiązuje ich wszystkie problemy. Nie każdemu są też w stanie pomóc. Podobnie jak w przypadku trenerów, lekarzy, fizjoterapeutów i innych specjalistów ze świata sportu, psychologowie potrzebują czasu. Praca na poziomie mentalnym to bardzo powolny proces i zmiana często przychodzi opornie, szczególnie w przypadku tych starszych, bardziej ukształtowanych sportowców.

Psychologowie sportu zajmują się przede wszystkim uzupełnieniem treningów o aspekty mentalne wyczynu sportowego. Najpopularniejsze techniki treningu mentalnego to: regulacja emocji i pobudzenia, technika wyobrażeniowa, ustalanie celów oraz pozytywny dialog wewnętrzny (zainteresowanych zagłębieniem się w te tematy, odsyłam do lektury archiwalnych artykułów na tym serwisie). Do tego oczywiście może też dojść praca z całą drużyną, a nawet sztabem szkoleniowym. Na przykład nad poprawą komunikacji między poszczególnymi zawodnikami albo spójności wewnątrz całego zespołu. Jeśli istnieje taka potrzeba, psycholog sportu współpracuje także z rodzicami, rodziną i bliskimi danego sportowca.

Należy pamiętać o tym, że sportowcy, nawet ci "najsilniejsi psychicznie", też są zwykłymi ludźmi i borykają się z bardzo podobnymi problemami, co każdy z nas. Przechodzą przez różne zakręty w życiu osobistym. Te palące kwestie należy na bieżąco rozwiązywać, aby to, co się dzieje poza kortem, boiskiem czy bieżnią nie miało negatywnego wpływu na przebieg zawodów. Jednak wbrew powszechnemu przekonaniu, psychologia sportu rzadko zajmuje się leczeniem zaburzeń psychicznych, nawet jeśli występują w kontekście sportowym. To domena psychologii klinicznej. Bardzo częstym problemem sportowców są na przykład zaburzenia jedzenia. W przypadku takiego podejrzenia zawodnik odsyłany jest do psychologa klinicznego. W psychologii sportu chodzi przede wszystkim o rozwój osobisty i sportowy, coaching, bieżące wsparcie psychiczne oraz szeroko pojęty trening mentalny.


Psycha zawsze na plus

Dlaczego psychologia sportu jest taka istotna dla współczesnego sportowca? Bo trening mentalny to wspaniałe uzupełnienie generalnego przygotowania zawodnika, wychodzi mu na zdrowie i ciągnie za sobą wiele korzyści. Może okazać się języczkiem u wagi pomiędzy zwycięstwem a porażką, pomiędzy chwałą a niesławą.  Może też być czynnikiem zwiększającym satysfakcję z wykonywanego zadania i w ogóle z życia. Najfajniejsze jest jednak to, że psychologia sportu jest uniwersalna, a umiejętności, które oferuje przydają się na każdym kroku, także poza sportem. Można je zastosować dosłownie wszędzie, w każdej dziedzinie życia!

*Pierwsza wersja tego artykuł ukazała się w maju 2012 w newsleterze "Grasz o Staż".

Please reload

Polecane artykuły

Sportowa specjalizacja: Im wcześniej, tym lepiej?

25/03/2018

1/8
Please reload

Ostatnie artykuły
Please reload

Archiwum
Please reload

Przeszukaj bloga po tagach
Please reload